Planując remont w bloku, zwłaszcza w sobotę, wielu z nas zadaje sobie pytanie: "Do której godziny można hałasować?". To kwestia, która często prowadzi do sąsiedzkich nieporozumień, a nawet poważnych konfliktów. Uzyskanie jednoznacznej odpowiedzi bywa trudne, ponieważ polskie prawo nie reguluje tej kwestii w sposób kompleksowy. Właśnie dlatego tak ważne jest, aby zapoznać się z obowiązującymi wytycznymi i dobrymi praktykami, które pomogą uniknąć nieprzyjemnych sytuacji.
Remont w sobotę w bloku: Co mówią przepisy i jak nie narazić się sąsiadom?
- W polskim prawie nie ma jednej ustawy określającej godziny remontów w sobotę; kluczowy jest regulamin spółdzielni lub wspólnoty.
- Najczęściej spotykane godziny na głośne prace w soboty to 8:00/9:00 do 14:00, 16:00, rzadziej 18:00.
- Niezależnie od regulaminu, obowiązuje zwyczajowa cisza nocna (zwykle 22:00-6:00), a w niedziele i święta głośne prace są zazwyczaj całkowicie zakazane.
- Zakłócanie spokoju może skutkować interwencją policji/straży miejskiej na podstawie Art. 51 Kodeksu wykroczeń.
- Uciążliwe hałasy mogą być podstawą do roszczeń cywilnych (Art. 144 Kodeksu cywilnego).
- Zawsze warto poinformować sąsiadów o planowanym remoncie, aby uniknąć konfliktów.
Skoro nie ma ogólnej ustawy, to co jest kluczowe? Otóż najważniejszym dokumentem, który reguluje godziny, w których dozwolone są głośne prace remontowe, jest wewnętrzny "regulamin porządku domowego" spółdzielni mieszkaniowej lub wspólnoty. To właśnie ten dokument jest podstawą do ustalania zasad i to z nim należy się zapoznać przed rozpoczęciem jakichkolwiek prac. Każda spółdzielnia czy wspólnota ma prawo do ustalania własnych, szczegółowych zasad, dlatego tak ważne jest, aby poznać te obowiązujące w Twoim miejscu zamieszkania.
Dlatego moja rada jest prosta: zanim chwycisz za młot udarowy, skontaktuj się z administracją swojej spółdzielni lub wspólnoty mieszkaniowej. Poproś o aktualny regulamin porządku domowego. Często takie informacje są również dostępne na stronach internetowych zarządców nieruchomości, co znacznie ułatwia sprawę.

Sobotni remont w praktyce: Najczęściej spotykane ramy czasowe
Na podstawie moich obserwacji i doświadczenia z różnymi wspólnotami, mogę powiedzieć, że regulaminy zazwyczaj skracają dopuszczalny czas hałaśliwych prac w soboty w porównaniu do dni roboczych. Najczęściej spotykane ramy czasowe na prowadzenie głośnych prac remontowych w soboty to od godziny 8:00 lub 9:00 do 14:00, 16:00, a rzadziej 18:00. To rozsądne podejście, biorąc pod uwagę, że sobota to dla wielu dzień odpoczynku.
Tak, sobota jest niemal zawsze traktowana inaczej niż dni robocze. Regulaminy porządku domowego przewidują dla niej krótsze godziny na głośne prace remontowe, co ma na celu zapewnienie sąsiadom możliwości spokojnego spędzenia weekendu. Warto to uszanować, aby uniknąć niepotrzebnych tarć.
Co więcej, powszechną praktyką, niemal zawsze zapisaną w regulaminach, jest całkowity zakaz prowadzenia głośnych prac remontowych w niedziele i dni ustawowo wolne od pracy. Jest to zasada, której należy bezwzględnie przestrzegać. Niedziele i święta to czas przeznaczony na odpoczynek i regenerację, a hałasujące narzędzia remontowe są w tym okresie absolutnie niedopuszczalne.Gdy regulamin milczy: Ogólne przepisy prawa
Nawet jeśli regulamin Twojej wspólnoty nie precyzuje godzin remontów w sobotę (co zdarza się rzadko, ale jednak), musisz pamiętać o pojęciu ciszy nocnej. Jest to zwyczajowa zasada obowiązująca w całej Polsce, najczęściej w godzinach od 22:00 do 6:00. Prowadzenie głośnych prac w tym czasie jest niedozwolone i może skutkować interwencją służb, niezależnie od tego, czy jest to sobota, czy dzień roboczy.
W kontekście zakłócania spokoju, porządku publicznego lub spoczynku nocnego, bardzo ważny jest Art. 51 Kodeksu wykroczeń. Na jego podstawie sąsiedzi, których spokój jest naruszany, mogą wezwać policję lub straż miejską. Co istotne, interwencja może zakończyć się mandatem, nawet jeśli hałas ma miejsce w ciągu dnia, ale jest wyjątkowo uciążliwy. Nie chodzi tu tylko o głośną muzykę, ale również o uporczywe wiercenie czy stukanie, które przekracza granice akceptowalności.
Warto również odnieść się do Art. 144 Kodeksu cywilnego, który mówi o tzw. immisjach. Wyjaśnia on, że nawet w ciągu dnia hałas nie może zakłócać korzystania z nieruchomości sąsiednich "ponad przeciętną miarę". Oznacza to, że jeśli Twój remont jest wyjątkowo uciążliwy, długotrwały i generuje hałas przekraczający normy społeczne, sąsiedzi mogą mieć podstawę do roszczeń na drodze cywilnej. Uporczywe i uciążliwe zakłócanie spokoju może być podstawą do żądania zaprzestania takich działań, a nawet odszkodowania.
Właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które zakłócałyby korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych.

Jak przeprowadzić remont w sobotę i nie narazić się sąsiadom
Moje doświadczenie pokazuje, że kluczem do udanego remontu bez konfliktów jest dobra komunikacja z sąsiadami. Zawsze zalecam, aby przed rozpoczęciem remontu poinformować sąsiadów o planowanych pracach. Możesz to zrobić, wywieszając ogłoszenie na klatce schodowej, a nawet osobiście porozmawiać z najbliższymi sąsiadami. Informacja powinna zawierać przewidywany czas trwania prac (np. "remont potrwa około dwóch tygodni") oraz przeprosiny za ewentualne utrudnienia. Taki gest często wystarczy, aby zyskać ich wyrozumiałość.
Kolejnym ważnym aspektem jest planowanie najbardziej hałaśliwych prac na godziny, w których hałas jest najbardziej akceptowalny i zgodny z regulaminem. Jeśli wiesz, że będziesz wiercić czy kuć, postaraj się zrobić to w środku dnia, unikając wczesnych poranków i późnych popołudni w soboty, kiedy sąsiedzi mogą chcieć odpocząć lub spędzić czas z rodziną. Pamiętaj, że nawet jeśli mieścisz się w wyznaczonych godzinach, nadmierny hałas przez cały dzień może być bardzo uciążliwy.
Na koniec przypomnę o odpowiedzialności za zabezpieczenie części wspólnych budynku. Podczas remontu często korzystamy z windy, korytarzy czy klatki schodowej do transportu materiałów. Zabezpiecz te miejsca folią lub kartonami, aby uniknąć zniszczeń i zabrudzeń. Po zakończeniu prac, a nawet na bieżąco, konieczne jest posprzątanie po sobie. To element dobrych praktyk sąsiedzkich, który zapobiega konfliktom i pokazuje szacunek dla innych mieszkańców. Nikt nie lubi brudnego korytarza czy zarysowanej windy.
Przeczytaj również: Remont bez szkód? Skuteczna ochrona podłogi krok po kroku
Konsekwencje nieprzestrzegania zasad: Co grozi za remont poza wyznaczonymi godzinami
W przypadku uciążliwego hałasu poza wyznaczonymi godzinami, pierwszym krokiem sąsiadów będzie często zgłoszenie problemu do administracji spółdzielni lub wspólnoty. W zależności od regulaminu i skali problemu, może to skutkować upomnieniem, wezwaniem do przestrzegania regulaminu, a nawet nałożeniem kar przewidzianych w statucie. Zarządca budynku ma narzędzia, aby interweniować i egzekwować przestrzeganie zasad porządku domowego.
Jeśli naruszenie ciszy nocnej jest rażące lub uporczywe zakłócanie spokoju w ciągu dnia (na podstawie Art. 51 Kodeksu wykroczeń) staje się nie do zniesienia, sąsiedzi mają prawo wezwać policję lub straż miejską. Interwencja służb może zakończyć się nałożeniem mandatu karnego na osobę odpowiedzialną za hałas. Warto pamiętać, że funkcjonariusze mogą ocenić, czy hałas przekracza "przeciętną miarę", nawet jeśli jest to w ciągu dnia.
Nieprzestrzeganie zasad remontowych może również prowadzić do długotrwałych konfliktów sąsiedzkich. Nikt nie chce żyć w stałym napięciu z osobami mieszkającymi obok. W skrajnych przypadkach, gdy hałas jest wyjątkowo uciążliwy i długotrwały, a inne metody zawiodły, sąsiedzi mogą skierować sprawę na drogę cywilną. Powołując się na Art. 144 Kodeksu cywilnego, mogą dochodzić swoich praw w sądzie, co może skutkować nakazem zaprzestania uciążliwych działań, a nawet roszczeniami odszkodowawczymi. Zdecydowanie lepiej jest unikać takich sytuacji poprzez wzajemny szacunek i przestrzeganie zasad.






